czwartek, 3 września 2026

Sparassis crispa - Kozia broda - Siedzuń sosnowy - DZIWNE GRZYBY JADALNE




Siedzuń sosnowy to grzyb o charakterystycznym wyglądzie, zwykle wczepiony w korzenie drzewa. Jego owocniki pojawiają się w okresie od lipca do końca października zarówno w lasach iglastych, jak i mieszanych. Rośnie na martwych i żywych korzeniach iglaków. Atakuje głównie sosny, a niekiedy także świerki i daglezje.

Przeważnie grzyb kozia broda ma od 5 do 20 cm wysokości i od 6 do 30 cm szerokości, choć sporadycznie zdarzają się okazy o znacznie większych wymiarach. Wyróżnia się nieregularnym, kulistym kształtem. Jest zbudowany z krótkiego trzonu, od którego odchodzą pofałdowane, gęsto ułożone odgałęzienia. Na ich końcach znajdują się płaskie, zaokrąglone łopatki lub gładkie listki. Z uwagi na kremowy kolor owocnika wyglądem przypomina nieco kalafiora.

A to ciekawe! Grzyby z rodzaju Sparassis w przeszłości określano jako „szmaciaki”. Z czasem jednak, głównie ze względów estetycznych, postanowiono zastąpić tą niezbyt korzystną nazwę ludowym określeniem „siedzuń”. Brzmi ona znacznie lepiej i odnosi się do kształtu owocnika, który „siedzi” w ziemi.



Wygląd i występowanie

Wygląd: Ma duży, nieregularny owocnik złożony z licznych,pofalowanych gałązek. Kolor od kremowego po jasnobrązowy.Owocnik przypomina kalafior albo mózg, ma liczne pozrastane gałązki i kremowy lub żółtawobrązowy kolor.
Gdzie rośnie: W lasach iglastych, głównie u podstawy pni sosen. Jest pasożytem.
Zapach: Przyjemny, silnie orzechowy.





Taki przepis znalazłem - może jest dobry..
Przepis na Kozia broda w zalewie octowej.

Składniki na zalewę:
2 szklanki wody
2 szklanki octu
6 łyżek cukru
2 łyżki soli
Marchewka
Cebula
Ziele angielskie
Liść laurowy
Gorczyca

Do wyparzonych słoiczków wkładam liść laurowy, ziele i troszkę gorczycy. Resztę składników gotuję i w ten sposób powstaje najlepsza zalewa na świecie z przepisu

Sparassis crispa

CZASZNICA OLBRZYMIA (Calvatia gigantea) - DZIWNE GRZYBY JADALNE


Ten grzyb to  młody owocnik czasznicy olbrzymiej (Calvatia gigantea), nazywanej także purchawicą olbrzymią. Na kujawach w Polsce grzyb ten jest nazywany jeszcze inaczej i choć nazwa może śmieszyć, to nazywa się (bycze jaja). Dlaczego tak? Ponieważ duże okazy po zerwaniu i odwróceniu wyglądem przypominają dosłownie bycze przyrodzenie.  




Młode okazy:
Są jadalne i smaczne, jeśli ich wnętrze jest czysto białe. Najczęściej kroi się je w plastry i panieruje jak kotlety.
Stare okazy: Gdy wnętrze zaczyna żółknąć, brązowieć lub staje się gąbczaste i pyliste, grzyb traci wartość kulinarną i nie nadaje się do spożycia.


Przekrój grzyb: Zawsze przekrawaj owocnik wzdłuż przed jedzeniem, aby upewnić się, że w środku niema zarysów młodych blaszek (co mogłoby oznaczać trującego grzyba blaszkowego stadium„jajka”). Następnie w prosty sposób posól i popieprz rozkrojonego grzyba do smaku (dla mnie grzyb musi być w sposób wyczuwalny słony i raczej ostry ). Grzyb musi się smażyc, więc odpowienia ilość oleju powinna zapewnić optymalne smażenie i nie przyklejanie się do patelni. Smażymy dość krótko (grzyb jest bardzo delikatny).
 
Na zdjęciu poniżej widać już efekt końcowy smażenia, tuż przed podaniem do spożycia. Jest naprawdę bardzo dobry.