Czy Ziemia jest kulą ? Czy Ziemia jest spłaszczona?
Czym są punkty energetyczne na Ziemi? Dalaczego tam są widywane pojazdy NOL?
Już od parunastu lat zacząłem zauważać dziwne zjawiska utrwalone na zdjęciach z aparatu fotograficznego. Długo zastanawiałem się czy opublikować te moje spostrzeżenia, czy może je zostawić bez echa. Wiemy bardzo dobrze, że ludzkie oko nie jest najlepszym współczynnikiem naszego widzenia, więc w dużej mierze robią to za nas aparaty fotograficzne umieszczane w telefonach czy też aparaty wyższej klasy. Moim apartem jest "Sony DSCH 400", taki zwykły compakt, jego największą zaletą jest 'ZOOM optyczny - x63' - na ten czas nie ma mocniejszej jednostki. Oczywiście nie mówimy tu o osobnych obiektywach, które przewyższają te możliwości.
Wracając do tematu - wrzucę wszyskie moje wykonane zdjęcia "tak jak leci", bo uważam że są bardzo interesujące. Zdjęcia są prawdziwe - choć na pierwszy rzut oka wyglądają na zepsute ... czyli za bardzo naświetlone lub też za bardzo przyciemnione? Kiedyś takie fotki wyrzucałem, aż do pewnego momentu . Pewnego dnia zacząłem bawić się takim zepsutym zdjęcięm i okozało się, że jest tam coś dziwnego. W miejscu białego dużego "NIC" pojawiło się koło różowe, a na innych nawet 3 koła umiejscowione w specyficznej odległości. W pierwszej chwili pomyślełem, że aparat zrobił sobie sam zdjęcie nakładając własny obiektyw w tło zdjęcia, ale przecież to nie możliwe... ? Może ja sie mylę ... nie wiem?
Daje wam tu obrazy nad którymi warto się zastanowić. Żyjemy w takich czasach, że powiedzmy "Prawda może być fikcją, a Fikcja prawdą"
Kto tu ma rację i czy taka racja wogóle istnieje? Wiele pytań, odpowiedzi jak zawsze mało.
*******
*******
Następna para zdjęć i ten sam efekt.
ZAZNACZAM - KAŻDY MOŻE POBRAĆ OWO ZDJĘCIE I SAMEMU ZOBACZYĆ CO SIĘ DZIEJE W CHWILI WIELOKROTNEGO PRZYCIEMNIANIA - CHOĆBY NA TAKIM PROGRAMIE JAK "PICASA"
************
TE PONIŻSZE ZDJĘCIA ZOSTAŁY WYKONANE, WYGENEROWANE PRZEZ SZTUCZNĄ INTELIGENCJĘ TZW. "AI"
Jak sami widzicie, do złudzenia przypomina tarczę z - chociażby "Kalendarza Majów". Swoim wyglądęm przypomina powyższe matryce na zdjęciach, zrobine przeze mnie. Dalczego ktoś chce ukryć przed nami prawdę i po co ? Co takiego mogłoby zaistnieć, gdyby ogół ludzi wiedział o tym. Jeszcze inaczej - Ludzie widzą i wiedzą, lecz nikt im tego nie potwierdził w TV i pewnie tego nie zrobi jeszcze przez jakis czas- Dlaczego ? Pewnie sa ludzie lub też ludzko podobne byty, które chcą czmychnąć z tej planety, tylko nie wiedzą jak to zrobić. Wejść jest łatwo - wyjść to już zupełnie inna bajka.
Może głupio to zabrzmi, ale pierwsze co mi się na sunęło na myśl to "Szczury wchodzące w pułapkę - wchodzą jeden po drugim , ale wejście jest tylko w jedna stronę , zapadnia się zamyka- One widzą świat zewnetrzny - i co z tego skoro jest zamkniety juz dla nich??? " Czy to nie dziwne, ale jak trafnie sformułowane.
*******************
NASTĘPNE FOTOGRAFIE Z NANIESIONYMI PUNKTAMI - KTOŚ POWIE, ŻE TO REFLEKSY ŚWIETLNE
- OK ! ALE CZY WSZYSTKIE TO SĄ REFLEKSY ŚWIETLNE??
Czym jest refleks świetlny, a czym jest ORBS? To nastepne pytanie?
Słyszałem całkiem niedawno, że Słońce to jedno wielkie zapadlisko- mówiąc innymi słowy to czarna dziura z korkiem świetlnym. Dlaczego świeci i dlaczego grzeje..? Ponoć to skutek tarcia przy wciąganiu materi w czarną dziurę - czyli przyczyna i skutek. Efekt który znamy na Ziemi to nic innego jak działanie typowej "Kuchenki mikrofalowej"
***************************8
Następna para zadjęć wykonana w domu jak widać. Kiedy robiłem te zdjęcia aparatem z telefonu "Samsung S5 Neo" pierwsze zdjęcia wyszły dobrze, ale ostanie było ciemne , strasznie ciemne. Postanowiłem je na maxa rozjaśnić i co wyszło ? Aura lub coś co ją przypomina, może jakis portal??? Pamietam to bardzo dobrze, ten dzień i tę chwilę - w pewnym momencie poczułem się nie swojo i po tym ostatnim nie udanym zdjęciu zakonczyłem zabawę. Wrzuciłem fotki z telefonu na komputer i na wiekszym ekranie zacząłem oglądać czy się jakościowo nadają -
**************************
Następna para zdjęć pochodząca z 19.01.2013 roku. Fotografie wykonane zostały w miejscowości Trląg na pobliskim cmentarzu. Trląg leży dokładnie 18 km w lini prostej od znanego każdemu Wylatowa /Polska stolica UFO: Wylatowo (woj. kujawsko-pomorskie) zasłynęło w latach 2000-2010 z pojawiania się regularnych kręgów, które przyciągały tłumy ufologów./, gdzie udokumentowane zostały działania świecących kul ORBS na polach tej wsi oraz liczne ślady kręgi w zbożu. Dlaczego ktoś widzi coś, a inni nie - to dobre pytanie? Może, zanznaczam może dlatego, że są chwile kiedy owe pojazdy tracą swoją ochronkę na chwilę i wtedy są widoczne, a może jest to zdecydownie działanie dane aby ktoś je zobaczył..? Ludzie w Trlągu tak jak w Wylatowie bardzo dobrze sobie zdają sprawę z tego, że te dziwne zjawiska są tam i im toważyszą choć nie codziennie.
Ten post jest skierowany do ludzi, którzy z woli przypadku tu zajrzą. Nie chcę za wszelką cenę wyjawić na siłę tego co mi przekazano, bo nie na tym rzecz polega. Napisałem przed chwilą, że post jest napisany dla tych, którzy tu zajrzą z woli "PRZYPADKU"- Wierzcie mi , że nie jest to wola przypadku - lecz jaźń, która dotrze do was jak dopasowany element układanki.
Nie chcę uchodzić za jekiegoś tam jasnowidza typu Jackowski itp. Miałem, mam i zobaczymy jeszcze jak długo będę obdarzony możliwością widzenia rzeczy dziwnych. Dziwne sny, wizje miałem już od dawna, ale po ciężkim wypadku samochodowym, którego doznałem w 2024 roku te wizje się nasiliły w sensie dosłownym. Nie tylko wizje, ale Astralne doznania jak i przemieszczanie pozazmysłowe zwane potocznie "Bilokacją" i to z prawdziwym wariantem odczuwania tego.
Wyrywkowo podam jako pierwszą z wizjii "TERRAFORMOWANIE ZIEMI" - Dlaczego jako pierwszy ? Dlatego, że został on opublikowany na YT z racji chęci sprawdzenia do jak dużej grupy ludzi on dotrze i jakie będzie przebicie w sensie przestrogi na przyszłość, bowiem jest to opis tego co ma się wydarzeć w przeciągu 100 lat (tak mi to zostało podane) Ten złowieszczy sen ... wizja już się rozpoczął , no ale cóż 100 lat to szmat czasu więc po co sobie głowę zawracać takimi niedorzecznościami na przyszlość, bo i tak tego nie zobaczymy, nie dożyjemy tego czasu ..? Pewnie nie, ale przesłanki tego są już widoczne,
Ziemia się buntuje, a głupi denni ludzi mówią i uspokajają parafrazując wydarzenia jako normale - przecież to już było.. Wizja ta pochodzi z 2025 roku. Żeby było łatwiej wrzucę to Audio poniżej . Jest to nagranie w polskim języku - więc jeżeli ktoś tu zajrzy ze świata mam nadzieję, że translator wywiąże się obiecująco tłumacząc to w sposób zrozumiały.Sny tak wyglądają, to nie jest opowiadanie czy też fragment książki zarecytowany po to, aby podnieść oglądalność. To są urywki opisanych szczątkowych obrazów z różnych miejsc na Ziemi. Większość ukazywanych obrazów z wizji nie pochodzi z naszych doznań tu na Ziemi, być może one istnieją w realu, ale ja tam nie byłem - być może nie w tym życiu.
Druga z moich wizji, a są to trzy wizje, sny razem z tym powyższym - myślę ,że posiadają one wspólną cechę bo mam takie poważne przeczucie, że są to sny powiązane. "SILNIK - POTĘŻNY STATEK KOSMICZNY NA ORBICIE " W tym przypadku nie sam statek kosmiczny jest głównym atrybutem tej wizji lecz jego napęd. O ile sam statek kosmiczny robił wrażenie - był ogromny , to jednak moja uwaga została zwrócona na jego napęd, a były to dwa potężne silniki światłoplazmowe, tam skierowana została moja uwaga - miałem je obejrzeć. Dostałem też odpowiedź krótką lecz rzeczowo wyraźną. Ten owy silnik posiada zastosowanie w trzech wariantach. Wariant pierwszy, którego nie widziałem, ale mi go przedstawiono w opisie ,że jest to forma napędu nowej elektrowni na ziemi do wytwarzania energii elektryczne na potrzeby Ziemi, ludzi. Drugi z wariantów zastosowania owego silnika został mi przedstawiony na orbicie w postaci napędu staku..
Lecz ten trzeci wzbudził moją grozę - został mi przedstawiony wizualnie w podświadomej rzeczywistości, ale ja go widziałem. Była to forma super broni do niszczenia Asteroid, Komet , ale to co najważniejsze mniejszych planet. Ten sen zaznał swego rodzaju finału dopiero po roku czasu czy coś w okolicach tego czasu. Nieby ten sam silnik , ten sam napęd, ale jednak inny w swojej budowie. To wyglądało tak jakby w trakcie jego działania zastowowano trzy schematy jeden umieszczony w drugim i ten ostatni jako docelowy wyrzutnik energii .
Siedząc kiedyś przed komuterem, przeglądałem różne nowinki ze świata, natknąłem się na nowatorskie opracowanie "Silnika elektormagnetycznego" w Niemczech . Uderzenie było porażające, kiedy zobaczyłem zdjęcia tego urządzenia - wiedziałem odrazu , że to jest ten mój silnik, którego widziałem w mojej wizjii. Wszytkie warianty użycia tej broni zostały mi pokazane wizualnie łącznie z przygotowaniem do strzału. Powiedziałem już wsześniej, że owo urządzenie wygląda tak samo jak pozostałe, choć jest inne i teraz wyjąśnię te inność w sposób jaki zapamiętałem. W pierwszym rzucie został włączony sam silnik urządzenia nastepnie z niego wyszło lub wysunęło się takie samo urządzenie, mniejsze i dłuższe - w chwilę później doszło do wystrzelenia wiązki światłoplazmowej, która odbiła się o zewnętrzne jakby pochłaniacze tej energi - te pochłaniacze (one były wykonane jakby ze szkła lub dimentu oszlifowanego stwarzające odbicie lustra) spowrotem do środka rdzenia - Następnie z wewnątrz drugiego urządzenia wysunęło się trzecie takie podobne jak to drugie . w końcowym etapie zostaje wytrzelona skumulowana potężna energia z głównego rdzenia przez coś co przpomina długi szklany walec wewnątrz urządznia - zaznaczam była to potężna energia, choć sam promień nie był, aż tak wielki, ale bardzo wyraźny - nie było to same światło , ono było zagęszczone. Pokazane mi zostało rozbicie w drobny pył przelatującej komety - kometa posiadała swój charakterytyczny ogon. O jaką kometę chodziło nie wiem - nadrzędnym pokazem było urzycie tej broni . Tak że znamiona trzech urządzeń wywodzących się od jednego znalazło swoje zastosowanie w trzech różnych przedsięwzięciach .
Trzecia z wizji jaka została mi ukazana była nią osobliwa planeta wsród wielu będących obok siebie. Planeta ta była zasłonięta inną poteżną planetą - napewno była o wiele wieksza niż ta na którą patrzyłem.
W powyższym przypadku stworzyłem obraz z pamięci. W pierwszym rzucie myślałem ,że chodzi tu o planetę tę jaśniejszą w głębi lecz po chwili zrozumiałem, że nie ona jest tu ważna, ale ta zaciemniona wyglądająca jakby była spalona - takie miałem wyobrażenie. Zobaczyłem jak ta ciemna planeta delikatnie się obraca - po chwili ujrzałem włączajace się światła, najpierw jedno - potem drugie skupisko itd. zrozumiałem, że ta planeta jest zamieszkała przez jakieś istoty, a to co widać to nic innego jak miasta czy też siedliska. Czy to była nowa Ziemia? Czy też planeta naszych prastarych skąd się wywodzimy. Nie wiem... ? Została mi pokazana więc ma to swój uzasadniony cel. Może ja z tamtąd pochodzę ... kto to wie?
Obrazy w wizjach przewijają się bardzo szybko - niektóre pozostają w mojej pamięci, a niektóre sie zacierają, ale one są - są to obrazy czyste i cholernie wymowne, choć jak już wspomniałem nie posiadające cech mojej bytności tam. Poprostu są i już.
W przypadku tego potężnego statku jak i tej planety byłem w przestrzeni - lewitowałem tam czując swoją osobę w tym miejscu - wiem jest to ciało astralne, bo nie może być inaczej. Uczucie jest wspaniałe, ale czasu mało. wygląda to tak jakby ktoś zabrał cię na wycieczkę ze zwiedzaniem na zasadzie- popatrz, zobacz, bedzie tak czy tak - cały czas to odczuwam.
Reasumując- Te trzy wizje, sny uważam ,że są ze sobą ściśle powiązane - takie mam głębokie odczucie. Terraformowanie - Statek na orbicie - Planeta w innym układzie.
I choć ziemia została mi pokazana po Terraformowaniu jako czysta nieskazitelna planeta do zamieszkania, czysta krystalicznie woda przez którą dno zatoczki widać. Zaś w oddali szczyty, ośnieżone szczyty wulkanów - tam nie było ludzi - była piękna, ale pusta. Kto ją dostanie jako swój nowy dom - Nie nam to oceniać..